 | |
|
W śnieżycy kolejny raz tradycji stało się zadość… |
Wysłano dnia 14-01-2026 o godz. 22:04:03
Temat Sprawy ogólne
Zgodnie z tradycją, która w Słupsku ma już ponad czterdzieści lat, z ambicją sportową i meczem Pokoleń 1 stycznia 2026 r. o godz. 14:00, na stadionie Gryfa Słupsk przy ul. Zielonej rozegrany został Noworoczny Mecz dla 34 Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Ważna była atmosfera i spędzone dwie godziny na boisku na szczytny cel. Po powitaniu i złożeniu noworocznych życzeń oraz wszelkiej pomyślności i sportowych emocji przez prezesa FK Oldboje Słupsk Józefa Koneckiego oraz wręczenia wszelkich podziękowań Jackowi Adamskiemu za jego wspaniałą wolontariacką współpracę.
Warto podkreślić, że stałym gościem naszych meczy jeszcze nie tak dawno w nich grał słupski sportowiec Jan Kowalewski, a uroczystego otwarcia sezonu z dźwiękiem dzwonu dokonał Marek Zdanowsicz. Mecz w bardzo trudnych warunkach dość porywisty wiatr i padający śnieg nie miał wpływu na zahartowanych Oldbojów, ponieważ od lat są w dobrej formie fizycznej.
Na przygotowanej odśnieżonej murawie przez pracownika SOSiR-u murawie mimo obfitego śniegu zawodnicy rozpoczęli z wielką werwą i zapałem jak za młodzieńczych lat, bo oldboje to twardziele i nigdy nie narzekali na aurę, bo są zahartowani w bojach, ambicji oraz woli walki oraz ze swoimi słabościami. Porywisty wiatr i padający śnieg nie przeszkodził w meczu ale dopingował do walki. Meczyk był bardzo ciekawy i dynamiczny, szybkie i konstruktywne akcje drużyn stwarzały sytuacje podbramkowe bo obie drużyny ciągle grały ofensywnie by gra była widowiskowa dużo pracy mieli bramkarze. Były też widowiskowe akcje, piękne strzały, parady bramkarzy, wszystko tak jak na stadionach świata chociaż to jest Słupsk.
Pierwszą bramkę sezonu strzelił zasłużony sędzia piłkarski oraz oldboj Roman Żurawski. Zawodnicy obu zespołów miało kilka szans zdobycia bramek i na zmianę wyniku, strzały w słupek i poprzeczki oraz soczyste strzały bronili bramkarze. Bramki po ładnych akcjach i strzałach Andrzeja Chmielewskiego dwie i D. Stachowicza. Tradycyjnie J. Adamski strzelił gola głową i miał dwie asysty wybrany został najlepszym zawodnikiem. Podbramkowym lisem okazał się Roman Żurawski, który strzelił bramkę na remis, zadecydowała o tym intuicja i doświadczenie.
Wynik końcowy 3 do 3 nie krzywdzi z żadnej drużyny, tylko mobilizuje, zawodnicy już umówili się na przyszłe noworoczne granie. Cieszy fakt, że coraz więcej jest zawodników młodych, którzy bardzo dobrze odnajdują się Stowarzyszeniu sportowych FK Oldboje Słupsk. Piszemy nadal słupską historię.
Strzelcy bramek:
- R. Żurawski 1 do 0 Pomarańczowi,
- A. Chmielewski 1 :1 Czarni
- J. Adamski 2:1 Pomarańczowi
- D. Stahowicz 2:2 Czarni
- A Chmielewski 3: 2 Czarni
- R, Żurawski 3:3 Pomarańczowi
Jak zawsze w naszej dyplomacji najlepszym zawodnikiem meczu został Jacek Adamski 1 bramka i dwie asysty. Pozostali mają rok by podnieść swoje umiejętności.
Drużyny wystąpiły strojach:
- Czarni: P. Modzelewski, T. Fabich, M. Zdanowicz, A. Chmielewski (2), Szambelan, S. Kozicki, P. Bukowski, D. Sulecki, M. Jaromij, D. Stachowicz (1), M. Klimski, T. Michalczyk,
- Pomarańczowi: R. Jędrych, R. Skibiński, G. Owczarek, Ł. Gagała, Jacek Adamski (1), M. Głaszcz, M. Brodziuk, M. Powalski, R. Żurawski (2) H. Stropek, K. Konecki, J. Konecki.
Niech żałują ci co nie uczestniczyli, pisali na mailach, FC i SMS, że będą. My graliśmy gramy i będziemy dla WOŚP bez koneksji, bez znajomości i tak po ludzku i tacy jesteśmy, a tradycja to świętość i zobowiązuje.
Serdeczne podziękowania dla Słupskiego Ośrodka Sportu Rekreacji w osobach kierownika Aleksandra Dziurawca i Czarka Michałka, który odśnieżył i przygotował boisko i ciepłą szatnię. Dziękuję! Ze sportowym pozdrowieniem Józef Konecki
|
|
|
|